niedziela, 1 września 2013

Rozdział 6

Jechaliśmy dalej w tym samochodzie.
-Znasz sie z Kamilem?-Karolina spytała.
-Tak a gadałam przez telefon z Kornelom i Kondziem.
-Uratują nas?
-Nie wiem.
Jechaliśmy i jechaliśmy.Aż w końcu się zatrzymaliśmy bo nie było czuć jak w środku nas trzęsie. Jeden z facetów otworzył drzwi dał nam coś do jedzenia i znowu zamknął drzwi. Prznajmniej nas karmią.

*

Skończyłem koncert,rozdałem autografy. Siedzieliśmy w garderobie gdy zadzwonił telefon,to Kornela.
-No co jest?
-Kamil coś złego sie dzieje z Julką. Porwali ją.-Krzyknęła przez płacz. Korni płacze czyli jest źle.
-Jak to porwali powiedz mi spokojnie co sie stało?-Byłem zdenerwowany.
-Wczoraj Kondzio do niej zadzwonił nie odebrała potem juz odebrała mówiła coś,że mamy ją uratować,ze ktoś idzie i,że jest w jakiejś piwnicy. Kamil zrób coś.-Serio to ja sie wystraszyłem.
-Byliście na policji?
-Nie.
-Idźcie na policje zgłoście jej porwanie ja już jadę do Wrocławia.-Chłopaki i Aneta z minami WTF. Teraz już sie nie liczyło to,ze zawiodę fanów,że zawalę wszystko, nic tylko liczyła się Julka i,że grozi jej niebezpieczeństwo.
-Kiedy będziesz.
-No raczej późno w nocy zaraz wyjeżdżam.
-Dobra pa.
-Czy ty sie gdzieś wybierasz?-Spytała ostro Aneta.
-Julke porwali rozumiesz! Nie wiem co sie z nią dzieje,nawet nie wiem czy jeszcze żyje. Pożyczysz mi swój samochód?
-Pojadę z tobą nie będziesz w takim stanie prowadził a do tego wypiłeś piwo,jest ciemno i ślisko.
Zabrałem swoje rzeczy i z Anetą wyjechaliśmy w stronę Wrocławia. Chłopaki jutro z rana wrócą do Wrocka a Wojtek odwołuje wszystkie koncerty. Siedziałem jak na szpilkach. Nie wyobrażacie sobie jak sie o nią bałem w tamtej chwili. Piwnica? Kto jest takim debilem,żeby ją zamknąć w piwnicy? Jak tak można?
Około czwartej rano dojechaliśmy do Wrocławia. Droga była ciężka,długa i do tego śnieg padał. Aneta pojechała do siebie a ja po cichu wszedłem do mieszkania. Kondzio chodził po całym mieszkaniu a Kornela spała u Łukasza na kolanach On też nie spał. Przywitaliśmy sie męskim uściskiem dłoni.
-Byliście na policji?-Spytałem mojego brata/
-Tak zgrali rozmowę na komputer,odsłuchali,telefon Julki ostatni raz sie logował wczoraj pod koniec rozmowy jakby go ktoś rozwalił i w Międzyzdrojach.
-Jej ojciec?
-Najprawdopodobniej ale tamta policja już przeszukała cały dom i nie ma ich. Nie tylko ją porwał jeszcze jej trzy koleżanki które jej stary zgwałcił a jak powiedziały o gwałcie to je porwał tak jak Julke.
-I co dalej? Mam tak siedzieć i czekać aż polska policja raczy ją znaleźć? Jak Oni je znajdą to w krzakach nie żywe.
-Kamil nie mów tak nawet.
W tej jedej chwili czułem się taki bezsilny. Nie wiedziałem co mam zrobić. Tam w jej domu ich nie ma to mogą być wszędzie. Wiedziałem jedno,że jak Julce sie coś stanie to jej starego rozszarpie własnymi rękoma.
I też właśnie w tej chwili wiedziałem,że Julka jest dla mnie bardzo ważna. Tak samo ważna jak rodzeństwo,jak rodzice albo i nawet bardziej.
*

Nie liczę ile już nas tak trzymają w tym samochodzie. Jak wchodzą to tylko,żeby sie wyładować na nas. Już mnie wszystko boli. Jestem pobita nawet sie ruszyć nie mogę dziewczyny tak samo. Wiecie ile bym oddała,zeby teraz ktoś nas z tąd wyciągnął. Mam dość,wszędzie mam siniaki nawet siły płakać nie mam. Chętnie bym skończyła to marne życie. Nie czułabym już tego okropnego bólu przeszywającego moje ciało tylko nie mogę tego zrobić mojemu bratu. Ja potrzebuje jego tak samo jak On mnie. Wzajemnie siebie potrzebujemy.
-Julka Oni nas już nie uratują.-Jęknęła Majka.
-Kamil nas szuka a jak nie On to mój brat.-Nie wiedziałam co ja mówię. Nas już nie znajdą,pewnie jadą jakimś lasem a kiedy padniemy z głodu wyrzucą nas z samochodu a sami uciekną.


________________________________________________________________________________
Wiem znowu krótko. Jutro będzie jeszcze rozdział a we Wtorek to nie wiem bo zależy to od planu lekcji. ;/
Opowiadanie jest CAŁKOWITĄ FIKCJĄ.

4 komentarze:

  1. Super!!!! Już nie mogę się doczekać kolejnego ;*** Niech Kamil ją uratuje

    OdpowiedzUsuń
  2. kurde ale emocje........
    Nie dałoby się dziisaj jeszcze jednego?
    BŁAAAAAGAAAAM ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie daj jeszcze jeden ! ;p błagam

    OdpowiedzUsuń